Big Data - marketingowych chwyt, czy realna technologia?

Big Data nie jest wyłącznie marketingową wydmuszką, ale technologią, na którą jest realne zapotrzebowanie - mówi w rozmowie z portalem wnp.pl Piotr Prajsnar, CEO firmy Cloud Technologies.

 REKLAMA 
 RAPORT ERP 


Big Data, usługi w chmurze i reklama internetowa to zjawiska, których rola na świecie szybko rośnie w ostatnich latach. Jak w Polsce wygląda podejście klientów do rozwiązań Big Data w chmurze dla rynku reklamy internetowej?
Klimat jaki wytworzył się w tym roku w branży IT był bardzo sprzyjający. Na polskim rynku wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na analizę i wykorzystanie danych. Okazało się, że Big Data nie jest - jak zakładali niektórzy - wyłącznie marketingową wydmuszką, ale technologią, na którą jest realne zapotrzebowanie. Na rynku mamy mnóstwo niewykorzystanych danych, które (przeanalizowane i przetworzone) dają wyraźną przewagę nad konkurencją. I firmy zaczynają to dostrzegać.
Pewnym zaskoczeniem było dla nas duże zainteresowanie rozwiązaniami Big Data ze strony branży e-commerce. Mimo, że e-sklepy dysponują szeregiem istotnych danych, które internauci zostawiają na witrynie, to branży e-commerce rzadko chciało się te dane przeanalizować, zinterpretować i przekształcić w Smart Data. Na przestrzeni ostatniego roku zdecydowanie się to zmieniło.
Czyli rynek zaczyna przyswajać nowe rozwiązania. Jakie technologie będą zyskiwać na popularności w najbliższej przyszłości?
Niezmiennie wierzymy w rozwój rozwiązań wykorzystujących elementy inteligentnej sieci (Internet of Things), aplikacji mobilnych oraz Big Data. Świat wkracza dziś w epokę danych. Nie sposób dłużej ignorować indywidualnych preferencji tego, kto znajduje się po drugiej stronie kabla. John McKean w książce o wdzięcznie brzmiącym tytule "Klienci to też ludzie", napisał: "70 proc. naszych decyzji zakupowych podejmujemy w oparciu o to, jak jesteśmy traktowani jako ludzie. A tylko 30 proc. bazuje na właściwościach produktu". Dlatego polskie firmy zamiast gonić za zyskiem - albo, precyzyjniej rzecz ujmując, żeby w ogóle móc gonić za zyskiem - powinny najpierw wyjść na spotkanie z samym klientem. Big Data to umożliwia.
Znajomość indywidualnych preferencji to nie wszystko. W jaki sposób będzie się tych klientów zdobywać?
Patrząc na branżę w której działamy, na znaczeniu zyskiwać będzie reklama behawioralna, czyli taka, która pozwala dopasować komunikat reklamowy do zainteresowań odbiorcy. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu danych na temat zachowania użytkownika w Internecie. Drugi trend to retargeting w branży e-commerce. Skuteczna strategia retargetingowa, zmierzająca do powtórnego połowu klienta, który porzucił koszyk, opiera się na rzetelnej znajomości profili behawioralnych i zachowania użytkownika sieci. Podnosi zyski ze sprzedaży nawet o kilkadziesiąt procent. Przekonał się o tym ostatnio choćby francuski e-sklep BrandAlley. Dzięki analizie danych sprzedaż online w ciągu roku wzrosła tu czterokrotnie.
Są rozwiązania, są narzędzia, jednak nie zawsze są na nie chętni. Jakie czynniki ograniczają skłonność do sięgania po nowe rozwiązania?
W obszarze szeroko pojętej analityki danych głównym hamulcem jest wciąż niska świadomość potencjalnych odbiorców, którzy zdają się nie dostrzegać, że z anonimowych danych można uzyskać obraz będący motorem napędowym biznesu. Drugim ograniczeniem, powiązanym zresztą z tym pierwszym, jest niewytłumaczalna ufność i przywiązanie do tradycyjnych, już znanych dobrze technologii. Fascynacja Polaków nowymi rozwiązaniami ma charakter raczej deklaratywny. Środowisko tzw. "early-adopters" (liderów stosowania nowych rozwiązań - przyp. red.) jest w naszym kraju relatywnie niewielkie. W Stanach Zjednoczonych znacznie chętniej korzysta się ze wszelkich nowinek wychodząc trochę z założenia, że "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni". W Polsce rynek uważnie obserwuje pierwsze wdrożenia, dopiero gdy zauważa efekty, decyduje się na zastosowanie nowej technologii.
Źródło: wnp.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top